wtorek, 4 czerwca 2013

do you think it is so easy, it's just such a state?
Look what happened to meothers have a dream I do not have them
I wanted to be
addicted to music and not on that shit

Lonely
nights without friends, that's all
Waiting for the phone, that never call

They
did not know, yet they do not care

down the road of no return, as the train in one direction
Again,
do not know anything, they think it's so cool,

they're that good for taking drugs in order to ingratiate
Again, do not know how it feels to be lonely
many attempts
to do so
,
To
go to the other side

This pain
going through your mind
t hrow it out
I tell them that God is nothing
fights
and guns,
I remember
that shit like it was yesterday

They will not be
us
.We will not be them
We will not like them, It will not happen
We wanted
for quickly become adults

Too fast...
said that it is good that we do not pass out
Dumb
kid lying-thought

I do not know
yet how we live

You do not control
it, it will take power over you

all your
plans and dreams have gone to fuck

mother told you, you chose the good guys
Back
to back and see who you were

Who were they...You do not recognize each other
 as to what surrounds you
You do not know what is dream and what is reality
inhale
exhale
,inhale exhale, and again,again
it has happened
there is no turning back, here we come
Kochać i być kochanym bez względu
na to co się stało i co się wydarzy
patrzeć na ludzi sercem
mieć sumienie i czyste serce
Nie bój się zmian
postaw na ostre cięcie


Aha....ta...popatrz tam bo tam są Twoje błędy
Ty nigdy nie chciałeś tego
Rób to co robisz ale bój się nas bo
Zaraz koło dobra przez świat idzie zło
Postaw na sprawiedliwość drogi kolego
Wędrujemy po świcie jak po mapie palcem
Idźmy zawsze pod prąd, nigdy z wiatrem
Ziele mądrości zapal gdy Ci źle
mam swoje wady ale nie powiem, że...
tego nie da się naprawić, wystarczy ze się tego chce
do what you want, life your dear life and belive in our god

Kochać i być kochanym bez względu
na to co się stało i co się wydarzy
patrzeć na ludzi sercem
mieć sumienie i czyste serce
Nie bój się zmian
postaw na ostre cięcie


HEY ooooo Hey...
Przez próg mojej pamięci przeprowadzam moje chęci
do bycia lepszym
pracować na to by świat stał się lepszy
Radioaktywne serce wymiera na nowo
w duszy jest szaro, na zewnątrz kolorowo
odkrywam siebie jak najlepiej mogę
kocham Cię mamo, to kim jestem
jest tylko dzięki Tobie :)

Kochać i być kochanym bez względu
na to co się stało i co się wydarzy
patrzeć na ludzi sercem
mieć sumienie i czyste serce
Nie bój się zmian
postaw na ostre cięcie




Hello. Pewnie zauważyliście ze dość długo nie było tu nowego postu.Zaniedbałam trochę tego bloga (trochę bardzo)Mam nadzieje, że uda mi się to zmienić. Zapraszam was na mojego II bloga http://am-learning-life.blogspot.com/
Aktualnie poświęcam mu więcej uwagi. Wszystkie pytania dotyczące blogów (i nie tylko) zadawajcie mi na moim asku <3 http://ask.fm/jemZUPEEE
Pozdrawiam :*

wtorek, 9 kwietnia 2013

Jestem tu, choć zupełnie nie wiem po co
Zastanawiam się nad sensem swego życia
Wszystkie wspomnienia wpadają do głowy nocą
To w czym jesteś, jest tylko stanem bycia
Skończ z tym, jeśli nie widzisz tu życia
Tańczysz wszystkie tego tańca kroki
Nie mów tego, co od razu wpada Ci do głowy
Bara ri ra bumm! Zdmuchnę cię jak zaległy kurz
Z książki opartej na wydarzeniach świata
O początku świata, o wszystkich straconych latach
Cały sens przerzucam na kartki biel
Kratka po kratce analizuje wszystko
Myśli lżejsze niż powietrze, cięższe niż hel
Wybuchowe mieszanki, nie do rozrywki
Lecz do walki...

Martwię się tym co jest, boje sie o to co będzie
Nie wiem czy zdążę być tam wszędzie
Gdzie bym chciał
Odliczam dziś do zera 3,2,1 WOW

Dzisiaj wiem, życie to największy dar
Zachowaj go w kieszeni ile możesz
Życie to dar, największy jaki mógł dać Ci Pan
Nie patrząc na ilość porażek i ran
Wstawaj codziennie z uśmiechem na twarzy
Nie bój się przyszłości i tego co się wydarzy
Miej wywalone na to co myślą o Tobie
Nie daj sie ich czynom i nie daj sie ich mowie

Martwię się tym co jest, boje sie o to co będzie
Nie wiem czy zdążę być tam wszędzie
Gdzie bym chciał
Odliczam dziś do zera 3,2,1 WOW

piątek, 15 marca 2013

Każdy odchodzi ode mnie bez do widzenia
Milczę już tydzień, nie mam nic do powiedzenia
Liczy się kasa,nic poza nią nie jest warte
Myśli zapisane na papierze są podarte
Uciekam od ludzi,nie chce na nich patrzyć się
Wolę krótkie spier*alaj niż pieprzone hej
Ktoś kogo kochasz jutro pewnie cie zrani
Pewność siebie i duma całego cie omami
Masz wielką siłę, możesz nawet burzyć mury
A Ty nic nie robisz,patrzysz na to gówno z góry

Jeśli miałabym maszynę czasu
Przeniosłabym się do czasu
Kiedy człowiek z człowiekiem byli równi sobie
Dziś na taki eksperyment mam dużą ochotę

Wybierasz człowieku drogę dobrą lub złą
Wybierz dobrze, zawsze będziesz chodził nią
Pilnuj rozumu, byłoby szkoda gdybyś go stracił
Posłuchaj mnie,wiem co mówię mam trochę racji
Bez komplikacji na pełnym legalu
Wezmę kumpli, mam ich zaledwie paru
Siedzą w mojej głowie, ich nigdy nie zapomnę
Wszystkie wasze grzechy za niedługo wam wypomnę

Jeśli miałabym maszynę czasu
Przeniosłabym się do czasu
Kiedy człowiek z człowiekiem byli równi sobie
Dziś na taki eksperyment mam dużą ochotę


Dziękuję tym, którzy byli i są. Mam nadzieje że będą na zawsze.

Czasem chciałabym być jak wszyscy inni
I całym złem, które robię się poszczycić
Ale to nie jest trwałe bo przychodzi chwila gdy
Jestem szczęśliwa i w du*pie mam że Ty
Nie wiesz o mnie nic a oceniać mnie zaczynasz
Zamieńmy się rolami, sprawdźmy ile Ty wytrzymasz
W dzisiejszych czasach nie jest ważne to co robisz
Ale po ilu kielonach od butelki odchodzisz
Nie wiem czy jest dobrze kiedy wiem za wiele
Ale jebać tych co w oczy przyjaciele a tak na prawdę to skurwiele
Tak bardzo chciałam ufać wam nie myśląc ile będę cierpieć
Nie brałam pod uwagę jaką drogą muszę iść
By być tym, kim chce być...
Oczy czerwone jak krew, czyny brudne jak dusza
Robię wszystko dobrowolnie nikt do niczego mnie nie zmusza

czwartek, 6 grudnia 2012

Czy nie widzisz co ja czuję
Wokół tylko tępi ludzie
Wszyscy fałszywi jakby z jednego worka
Myślisz, że tą gatką zrobisz ze mnie matoła
Każdy dzień to ból, coś we mnie pęka
Pęka na pół,bajka bez happy
end’u
Spadam w dół bez większego rozpędu
Nie mam już nic jakby wszystko zniknęło
Moje życie to kartka którą kiedyś się pomięło
Tego nie da się sprostować
Nawet nie będę próbować
Można tylko ponownie zgiąć
To już jest wszystko, to już jest to
Wybierz jedną z dróg
Na jednej z nich czeka Bóg
Zdecydować musisz sam
Tak jak zdecydowałam ja
Idę z zaciśnięta pięścią do przodu
Nie ufam już tobie, nie ufam już nikomu