piątek, 15 marca 2013

Każdy odchodzi ode mnie bez do widzenia
Milczę już tydzień, nie mam nic do powiedzenia
Liczy się kasa,nic poza nią nie jest warte
Myśli zapisane na papierze są podarte
Uciekam od ludzi,nie chce na nich patrzyć się
Wolę krótkie spier*alaj niż pieprzone hej
Ktoś kogo kochasz jutro pewnie cie zrani
Pewność siebie i duma całego cie omami
Masz wielką siłę, możesz nawet burzyć mury
A Ty nic nie robisz,patrzysz na to gówno z góry

Jeśli miałabym maszynę czasu
Przeniosłabym się do czasu
Kiedy człowiek z człowiekiem byli równi sobie
Dziś na taki eksperyment mam dużą ochotę

Wybierasz człowieku drogę dobrą lub złą
Wybierz dobrze, zawsze będziesz chodził nią
Pilnuj rozumu, byłoby szkoda gdybyś go stracił
Posłuchaj mnie,wiem co mówię mam trochę racji
Bez komplikacji na pełnym legalu
Wezmę kumpli, mam ich zaledwie paru
Siedzą w mojej głowie, ich nigdy nie zapomnę
Wszystkie wasze grzechy za niedługo wam wypomnę

Jeśli miałabym maszynę czasu
Przeniosłabym się do czasu
Kiedy człowiek z człowiekiem byli równi sobie
Dziś na taki eksperyment mam dużą ochotę


Dziękuję tym, którzy byli i są. Mam nadzieje że będą na zawsze.

Czasem chciałabym być jak wszyscy inni
I całym złem, które robię się poszczycić
Ale to nie jest trwałe bo przychodzi chwila gdy
Jestem szczęśliwa i w du*pie mam że Ty
Nie wiesz o mnie nic a oceniać mnie zaczynasz
Zamieńmy się rolami, sprawdźmy ile Ty wytrzymasz
W dzisiejszych czasach nie jest ważne to co robisz
Ale po ilu kielonach od butelki odchodzisz
Nie wiem czy jest dobrze kiedy wiem za wiele
Ale jebać tych co w oczy przyjaciele a tak na prawdę to skurwiele
Tak bardzo chciałam ufać wam nie myśląc ile będę cierpieć
Nie brałam pod uwagę jaką drogą muszę iść
By być tym, kim chce być...
Oczy czerwone jak krew, czyny brudne jak dusza
Robię wszystko dobrowolnie nikt do niczego mnie nie zmusza